słowo/obraz

w 1994 roku za­ło­ży­łem, ra­zem ze swo­im li­ce­al­nym ko­le­gą Sta­ni­sła­wem Roś­kiem, ofi­cy­nę sło­wo/ob­raz | za­mie­rza­li­śmy wy­da­wać do­bre książ­ki, sta­ran­nie zre­da­go­wa­ne, na­wią­zu­ją­ce for­mą do naj­lep­szych tra­dy­cji ty­po­gra­ficz­nych | wy­daw­nic­two mia­ło pu­bli­ko­wać przede wszyst­kim opra­co­wa­nia na­uko­we z dzie­dzi­ny hu­ma­ni­sty­ki, ese­isty­kę, stu­dia po­świę­co­ne sztu­ce, rów­nież w jej po­pu­lar­nym wy­da­niu (ko­miks, ry­su­nek ga­ze­to­wy, fo­to­gra­fia), wresz­cie edy­cje ar­ty­stycz­ne i re­prin­ty | wy­bie­ra­jąc ję­zyk gra­ficz­ny, po kil­ku la­tach prób i eks­pe­ry­men­tów z no­wo­cze­sny­mi, pro­gre­syw­ny­mi roz­wią­za­nia­mi for­mal­ny­mi, świa­do­mie się­gną­łem do tra­dy­cji i wy­bra­łem kla­sy­cy­zu­ją­cą kom­po­zy­cję ty­po­gra­ficz­ną z sze­ro­ki­mi mar­gi­ne­sa­mi, na któ­rych moż­na było umiesz­czać pod­pi­sy ilu­stra­cji albo od­no­śni­ki | na­wet dziś nie jest to w pol­skich książ­kach roz­wią­za­nie oczy­wi­ste, a wte­dy była to pro­po­zy­cja na wskroś oryginalna

Ma­ria Ja­nion | Kuź­nia na­tu­ry | sło­wo/ob­raz | 1994

Ma­ria Ja­nion | Kuź­nia na­tu­ry | sło­wo/ob­raz | 1994

Krzysz­tof Rut­kow­ski | Pa­ry­skie pa­sa­że | sło­wo/ob­raz | 1995 | ilu­stra­cja: Piotr Kazigrotowski

re­pro­duk­cje czar­no-bia­łych zdjęć z po­cząt­ku XX wie­ku, dru­ko­wa­ne na pa­pie­rze po­wle­ka­nym czte­re­ma ko­lo­ra­mi (aby wier­nie od­wzo­ro­wać to­na­cję ory­gi­na­łów), były  r ę c z n i e  w k l e j a n e  do środ­ka tomu

Ale­xan­dre Koy­ré | Mi­sty­cy, spi­ry­tu­ali­ści, al­che­mi­cy nie­miec­cy XVI wie­ku | sło­wo/ob­raz | 1995

kom­po­zy­cję ty­po­gra­ficz­ną stron wi­dzą­cych ce­cho­wał kla­sycz­ny umiar, ale opra­wa była wy­jąt­ko­wa: ty­tu­la­ria drukowano ze skła­du ręcz­ne­go (na stu­diach na­le­ża­łem do ostat­nie­go rocz­ni­ka, któ­ry miał za­ję­cia w ze­cer­ni) | na za­dru­ko­wa­nej na of­fse­cie zie­lo­nej apli zło­ży­łem je ma­te­ria­łem ze­cer­skim: pół­gru­bą od­mia­ną kro­ju Mo­de­na – imię i na­zwi­sko au­to­ra, od­mia­ną ja­sną – ty­tuł, a gru­bą Pa­neu­ro­pą – na­zwę wy­daw­nic­twa (ory­gi­nal­ny lo­go­typ ofi­cy­ny za­pro­jek­to­wa­łem Fu­tu­rą) | w cen­trum kom­po­zy­cji umie­ści­łem pa­pie­ro­wą na­lep­kę z od­bit­ką XVI-wiecz­ne­go ini­cja­łu z li­te­rą „M” (jak Mi­ner­wa – ty­tuł se­rii) | do czar­ne­go płót­na do­bra­łem ka­pi­tał­kę w tym sa­mym od­cie­niu, li­ter­nic­two na grzbie­cie było ko­lo­ru oklej­ki i w tym sa­mym ko­lo­rze obie wyklejki

Ja­nusz La­le­wicz | Przed­sta­wia­nie i zna­cze­nie. Pró­ba ana­li­zy se­mio­lo­gicz­nej ry­sun­ku | sło­wo/ob­raz | 1995

Ja­nusz La­le­wicz | Przed­sta­wia­nie i zna­cze­nie. Pró­ba ana­li­zy se­mio­lo­gicz­nej ry­sun­ku | sło­wo/ob­raz | 1995

zła­ma­łem książ­kę dwie­ma od­mia­na­mi bez­sze­ry­fo­we­go gro­te­sku, z sze­ro­ki­mi (na dwa cen­ty­me­try) wcię­cia­mi na po­cząt­ku roz­dzia­łów (za to bez wcięć aka­pi­to­wych), z wy­raź­nie po­więk­szo­nym, dwu­krot­nie szer­szym od dol­ne­go mar­gi­ne­sem gór­nym i opusz­cze­niem pod­pi­sów ilu­stra­cji nie­mal na sam dół stro­ny | by wpro­wa­dzić ry­go­ry­stycz­ny ład do pro­jek­tu roz­pra­wy se­mio­ty­ka, po­słu­ży­łem się li­nia­mi ty­po­gra­ficz­ny­mi, któ­re z lo­gicz­ną dys­cy­pli­ną hie­rar­chi­zu­ją ty­tu­ły i śród­ty­tu­ły oraz sta­no­wią od­no­śni­ki do pod­pi­sów ilustracji

Ma­rian Ko­ło­dziej | Kli­sze pa­mię­ci | sło­wo/ob­raz | 1995

Kli­sze pa­mię­ci to epi­ta­fium Ma­ria­na Ko­ło­dzie­ja, wy­bit­ne­go sce­no­gra­fa, któ­ry w ostat­nim okre­sie ży­cia po­sta­no­wił zdać re­la­cję z pię­ciu lat spę­dzo­nych w obo­zie kon­cen­tra­cyj­nym w Oświę­ci­miu | aby od­dać apo­ka­lip­tycz­ny wy­miar jego wi­zji, wy­bra­łem nie­eko­no­micz­ny for­mat 220×280 mm | książ­kę wy­peł­nia­ły ca­ło­stro­ni­co­we ilu­stra­cje, nie­któ­re stro­ny wi­dzą­ce mia­ły alon­że o sze­ro­ko­ści książ­ki, za­tem pod­sta­wa re­pro­duk­cji na tych roz­kła­dach wy­no­si­ła bli­sko metr | kil­ka stron było wy­ci­na­nych wy­kroj­ni­ka­mi, nie­kie­dy wy­kroj­ni­ki słu­ży­ły też do wy­ci­na­nia nie­re­gu­lar­nych kra­wę­dzi alon­ży | wy­daw­nic­two opra­wio­ne w czar­ne płót­no (na któ­rym wy­tło­czo­ny był je­dy­nie nu­mer obo­zo­wy Ko­ło­dzie­ja) mia­ło też ob­wo­lu­tę, któ­rą sta­no­wił – skła­da­ny trzy­krot­nie – pla­kat for­ma­tu 100×70 cm z ry­sun­kiem scenografa

Ma­rian Ko­ło­dziej | Kli­sze pa­mię­ci | sło­wo/ob­raz | 1995

Ma­rian Ko­ło­dziej | Kli­sze pa­mię­ci | sło­wo/ob­raz | 1995

Ma­rian Ko­ło­dziej | Kli­sze pa­mię­ci | sło­wo/ob­raz | 1995

Ma­rian Ko­ło­dziej | Kli­sze pa­mię­ci | sło­wo/ob­raz | 1995

Nada­nie Ma­rii Ja­nion ty­tu­łu dok­to­ra ho­no­ris cau­sa Uni­wer­sy­te­tu Gdań­skie­go | sło­wo-ob­raz | 1995

Mał­go­rza­ta Żer­we | Ryby, in­sek­ty i róż­ne inne dro­bia­zgi | sło­wo/ob­raz | 1997 | ka­ta­log wystawy

do opra­wy uży­łem ma­ku­la­tu­ro­wej tek­tu­ry mi­kro­fa­lo­wej, śro­dek, spo­ro mniej­szy od okład­ki, dru­ko­wa­łem na pa­pie­rze of­f­se­to­wym (Mun­ken), a barw­ne re­pro­duk­cje prac – na kre­dzie | kar­ty zo­sta­ły po­łą­czo­ne ze sobą i z okład­ką za po­mo­cą ma­szy­ny do szy­cia | ory­gi­nal­ny jest też spo­sób łą­cze­nia ilu­stra­cji z pa­pie­rem środ­ka: na tar­gu sta­ro­ci ku­pi­łem przed­wo­jen­ne nie­miec­kie szczyp­ce, któ­re w prze­myśl­ny spo­sób wy­ci­na­ją w pa­pie­rze i tek­tu­rze pro­sto­kąt­ne otwo­ry, za­ra­zem trwa­le je ze sobą wią­żąc (bez uży­cia kle­ju czy nici)

Mał­go­rza­ta Żer­we | Ryby, in­sek­ty i róż­ne inne dro­bia­zgi | sło­wo/ob­raz | 1997 | ka­ta­log wystawy

Mro­żek | sło­wo/ob­raz + sło­wo/ob­raz te­ry­to­ria | 1997 | wy­bór ry­sun­ków Sła­wo­mi­ra Mrożka

Mro­żek | sło­wo/ob­raz + sło­wo/ob­raz te­ry­to­ria | 1997 | książ­ka + ko­szul­ka | pro­jekt wy­kroj­ni­ka: Je­rzy Skakun

Je­rzy Szy­łak | Ko­miks: świat prze­ry­so­wany | sło­wo/ob­raz + sło­wo/ob­raz te­ry­to­ria | 1998 | ilu­stra­cja: Ro­bert Williams

ilu­stra­cja na pierw­szej i czwar­tej stro­nie okład­ki przed­sta­wia – z dużą dozą iro­nii – de­struk­cyj­ny wpływ ko­mik­sów na nie­let­nie­go czy­tel­ni­ka | aby pod­kre­ślić kontr­kul­tu­ro­wy cha­rak­ter książ­ki, wy­dru­ko­wa­łem imię i na­zwi­sko au­to­ra oraz ty­tuł tomu na fo­lii sa­mo­przy­lep­nej (roz­wią­za­nie umoż­li­wia usu­nię­cie ty­tu­la­riów, tak aby nic nie za­kłó­ca­ło oglą­da­nia ilustracji)

Je­rzy Szy­łak | Ko­miks świat prze­ry­so­wany | sło­wo/ob­raz + sło­wo/ob­raz te­ry­to­ria | 1998

to dru­ga książ­ka, przy któ­rej świa­do­mie zi­gno­ro­wa­łem re­gu­ły pro­jek­to­wa­nia (pierw­szy był ka­ta­log Mał­go­rza­ty Żer­we), ale po­nie­waż do­ty­czy pop- i kontr­kul­tu­ro­wej dzie­dzi­ny, mia­ło to uza­sad­nie­nie | układ gra­ficz­ny jest zmien­ny, nie­prze­wi­dy­wal­ny, dy­so­nan­se i nie­re­gu­lar­no­ści sta­no­wią me­to­dę projektową

Je­rzy Szy­łak | Ko­miks świat prze­ry­so­wany | sło­wo/ob­raz + sło­wo/ob­raz te­ry­to­ria | 1998

pro­ble­my fi­nan­so­we przy­czy­ni­ły się do zmian w wy­daw­nic­twie sło­wo/ob­raz na prze­ło­mie 1995 i 1996 roku | z ini­cja­ty­wy Sta­ni­sła­wa Roś­ka po­wsta­ła fir­ma cór­ka o zmo­dy­fi­ko­wa­nej na­zwie: sło­wo/ob­raz te­ry­to­ria, a ja za­cho­wa­łem pra­wa do pier­wot­nej na­zwy, nie wcho­dząc jed­no­cze­śnie do za­rzą­du no­wej ofi­cy­ny | przez na­stęp­ną de­ka­dę wy­da­wa­łem pod szyl­dem sło­wo/ob­raz ni­sko­na­kła­do­we, do­pra­co­wa­ne edy­tor­sko książ­ki, przede wszyst­kim ka­ta­lo­gi wy­staw i to­mi­ki poetyckie

Zbi­gniew Gor­lak | sło­wo/ob­raz | 2001 | ka­ta­log wystawy

na środ­ku okład­ki wy­ko­na­nej ze szla­chet­ne­go, gład­kie­go kar­to­nu umie­ści­łem wy­cię­tą na plo­te­rze na­klej­kę z syl­wet­ką ko­nia z jed­ne­go z płó­cien malarza

Zbi­gniew Gor­lak | sło­wo/ob­raz | 2001 | ka­ta­log wystawy

Zo­fia Tom­czyk-Wa­trak | Wy­bo­ry i prze­mil­cze­nia. Od szko­ły so­poc­kiej do no­wej szko­ły gdań­skiej | sło­wo/ob­raz | 2001

na okład­ce, wy­ko­na­nej z sza­re­go ma­ku­la­tu­ro­we­go kar­to­nu, do­mi­nu­je wiel­ki czar­ny uko­śnik – sym­bol zmia­ny albo ty­tu­ło­we­go wy­bo­ru (a za­ra­zem sy­gnet ofi­cy­ny słowo/obraz)

Zo­fia Tom­czyk-Wa­trak | Wy­bo­ry i prze­mil­cze­nia. Od szko­ły so­poc­kiej do no­wej szko­ły gdań­skiej | słowo/obraz | 2001

Zo­fia Tom­czyk-Wa­trak | Wy­bo­ry i prze­mil­cze­nia. Od szko­ły so­poc­kiej do no­wej szko­ły gdań­skiej | słowo/obraz | 2001

Mo­del | sło­wo/ob­raz | 2002 | ka­ta­log wy­sta­wy Mar­ka Modela

Mo­del | sło­wo/ob­raz | 2002 | ka­ta­log wy­sta­wy Mar­ka Modela

Adam Ma­jew­ski | Wier­sze | sło­wo/ob­raz | 2002

w to­mi­ku klu­czo­wą rolę od­gry­wa­ją zdję­cia – sta­no­wią ko­men­tarz i za­ra­zem kon­tra­punkt utwo­rów | za­chę­cił mnie do tego roz­wią­za­nia sam au­tor, któ­ry jeż­dżąc na uczel­nię, sta­le ko­rzy­stał z pod­miej­skiej ko­lej­ki, a ukry­te prze­ze mnie w grzbie­cie to­mi­ku fo­to­gra­fie uka­zy­wa­ły przed­mio­ty bę­dą­ce jego talizmanami

Adam Ma­jew­ski | Wier­sze | sło­wo/ob­raz | 2002

Uwa­gi do­ty­czą­ce nie­któ­rych ujem­nych zja­wisk w pro­gra­mie ar­ty­stycz­nym TV oraz w re­per­tu­arze kin i te­atrów | sło­wo/ob­raz | 2002 | re­print ra­por­tu Głów­ne­go Urzę­du Kon­tro­li Pra­sy, Pu­bli­ka­cji i Wi­do­wisk z 1969 roku

Zbi­gniew Trep­pa | Ca­łun tu­ryń­ski. Fo­to­gra­fia Nie­wi­dzial­ne­go? | sło­wo/ob­raz | 2004

na­kle­jo­ny po­ni­żej ty­tu­la­riów nie­wiel­ki skra­wek bia­łe­go su­ro­we­go płót­na daje wra­że­nie ob­co­wa­nia z relikwią

Zbi­gniew Trep­pa | Ca­łun tu­ryń­ski. Fo­to­gra­fia Nie­wi­dzial­ne­go? | sło­wo/ob­raz | 2004 | fotografia Zbigniew Treppa

Zbi­gniew Trep­pa | Zna­ki świa­tła | sło­wo/ob­raz | 2005 | ka­ta­log wy­sta­wy fotografii

Zbi­gniew Trep­pa | Zna­ki świa­tła | sło­wo/ob­raz | 2005 | ka­ta­log wy­sta­wy fotografii

Wro­cław w Gdań­sku. Gdańsk we Wro­cła­wiu | sło­wo/ob­raz | 2005

ty­tuł pro­jek­tu stał się in­spi­ra­cją po­my­słu gra­ficz­ne­go ka­ta­lo­gu: pre­zen­ta­cje prac twór­ców z obu aka­de­mii za­czy­na­ły się każ­da z in­nej stro­ny książ­ki – aby obej­rzeć dru­gą, na­le­ża­ło ob­ró­cić książ­kę do góry no­ga­mi | za tym roz­wią­za­niem po­dą­żał pro­jekt okład­ki | jego pod­sta­wą był znak re­cy­klin­gu, któ­ry w su­ge­styw­ny spo­sób przed­sta­wiał ideę con­ti­nu­um wza­jem­nych kon­tak­tów ar­ty­stów z obu uczelni

Wro­cław w Gdań­sku. Gdańsk we Wro­cła­wiu | sło­wo/ob­raz | 2005

Wro­cław w Gdań­sku. Gdańsk we Wro­cła­wiu | sło­wo/ob­raz | 2005